piątek, 23 marca 2012

Wiosna, Wiosna ach to Ty!



Celem uczczenia pierwszego dnia Wiosny, zebrało się zacne żeńskie towarzystwo. Początkowy plan wycieczki obejmował: "chlajstwo w jakichkolwiek krzokach" oraz topienie Marzanny, jednakże przez wzgląd na liczne zastępy wędrujących milicjantów, spotkanie przerodziło się w trunkowe topienie smutków i radości w zaciszach Sovy.

Jak wiadomo z lokalnej prasy, poprzednia godzina milicyjna zakończyła się srogimi mandatami dla towarzystwa. Wielce prawdopodobne, że znamy winną całego zdarzenia, dziwnym zbiegiem okoliczności wiadomo o jej ścisłych koneksjach z rodziną milicyjną.

A Sova przywitała Panią Wiosnę miłą niespodzianką, koncertem Lena's Office. Dziewczęta rozochocone urodą perkusisty bez zastanowienia rzucały biustonosze oraz inne części garderoby w jego kierunku, jednakże tylko jedna z uczestniczek zdobyła autograf. Znana jest ona z odwagi i szeroko rozumianej fantazji (przykładów przytaczać nie zamierzam przez wzgląd na przyzwoitość czytelników bloga).

Nie był to jednak koniec wiosennych celebracji. Z przebiśniegami w dłoniach, rozwianymi włosami i bez biustonoszy, niedopite dziewuchy poszły w PUB. Z mętnym wzrokiem zasłuchały się sentymentalnie w muzykę z szafy grającej i siedziały sobie...

I siedziałyby tak pewnie do białego rana, gdyby nie pewien jegomość, który zburzył cały nastrój: "Jak wróce do chaupy to mie matka tuckiem łod zimioków bedzie loła." Puścił też numer "pod nogę" z Łoff springa, ale nie wiedzieć czemu nogi dziewcząt skierowały się prosto do wyjścia.

Na tym koniec obchodów wiosennych, witaj Wiosno!! Witaj nowe życie!!

3 komentarze:

  1. cała prawda została zapisana!!! było uroczo do samego końca. szkoda, że rano trzeba było wstać tak wcześnie! Naszczęście fakt, iż każda czuje się podobnie wspierał mnie przez cały czas trwania w pracy.do następnego szalone dziewczęta!
    już wkrótce :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo dziewuszki, z Wami to do tańca i różańca.
    Ja witałem wiosne z onet.pl, i było hujo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Talio! Więcej na to nie pozwolimy i lato przywitamy w gronie koedukacyjnym:)

    OdpowiedzUsuń