niedziela, 23 września 2012
niedziela, 2 września 2012
rower.kum.peel.
,, Będziesz wielki tylko pij i słuchaj SKA" - tak poucza najlepszy myślenicki trener najlepszego myślenickiego kolarza w kluczowym momencie wyścigu, tuż przed ucieczką (10 km do mety).
Bufet zaliczony- kiełbasa, czekolada w bananie, piwo. Taktyka obrana, pinezki na przeciwnika rozsypane, strzałki poprzekręcane w krzaki - ten zawodnik musi wygrać!
sobota, 4 sierpnia 2012
poniedziałek, 9 lipca 2012
kolekcja wiosna – lato 2012
W sezonie motywem
dominującym okazały się być wszelakie stłuczenia, skręcenia, zadrapania, siniaki,
ukruszone zęby, etc. Na pierwszym planie zdecydowanie plasują się kolekcje Zofii,
Grzesia Szlachcica oraz PPP. Zosia i Grzegorz proponują modne w tym sezonie
skręcenia kostek. Ściśle opięte ortezami kostki świetnie odzwierciedlają motyw
przewodni sezonu. Według Zofii niezwykle trądi w kolekcji wiosna-lato 2012 jest
również niepełny uśmiech z romantycznie ubitą jedynką. Warto podkreślić, że
taki wizaż idealnie prezentuje się wraz z aparatem ortodontycznym oraz katarem
siennym. Niniejszy sezon obfituje także w twarzowe zadrapania, możemy je obserwować
m. in. w kolekcji PPP (Piotr Pancur Pijok). Wyżej wymieniony projektant
zachwyca krwistymi elementami. Są to zarówno rany cięte wskutek zderzeń z
samochodami, sińce na udach, jak również otarcia policzków i czoła o kamienie
na drodze z Mikołaja.
Osobiście polecam
zdjąć buty w Artefakcie i poskakać po stłuczonych kuflach, krwisty efekt
murowany. Pamiętajmy jednak, by wystrzegać się wpadek modowych. W
przeciwieństwie do roku ubiegłego smarowanie się sosami typu tzatziki w
miejscach intymnych nie jest modne! Łatwo jednak być modnym. Popuśćmy wodzy
fantazji, napijmy się cytrynówki i modny design sam się zrobi…
sobota, 7 lipca 2012
Tour de Pologne czyli wielkie ściganie...
W tym roku kibicujemy na VI etapie:
15.07.2012 | BUKOVINA Terma Hotel Spa - Bukowina Tatrzańska | 191,8 km
czwartek, 17 maja 2012
Ostatnio pod schroniskiem na Starych Wierchach widziano poszukiwaną trójkę niewiast, mimo świetnego kamuflażu udało się zrobić kilka zdjęć poglądowych, oto one a ich pseudonimy to: Mysza, Mumin i Ksieżyc
...gdyby ktoś rozpoznał , albo wiedział gdzie jest aktualne miejsce przebywania którejś z poszukiwanych prosimy o kontakt z komisariatem miejskiej policji w Myślenicach, ul. Jagiellońska 1. Pok 42,
Sprawę prowadzi mł asp. Zenon Kiełbasa
czwartek, 3 maja 2012
na starych wierchach
Po kilku tygodniach nasza ekipa w mocno okrojonym składzie postanowiło zdobyć kolejne pieczątki PTTK tym razem padło na Stare Wierchy. To niedostępne schronisko położone na 998m npm postanowiliśmy zdobyć dwoma arcytrudnymi szlakami; w pierwszej ekipie zdobywczej prym wiódł dyrektor i organizator tej wyczerpującej wyprawy Pan T, znany z bardzo dobrej kondycji i wytrzymałości oraz wybitnej przyswajalności złotych płynów zaplanował start wycieczki z miejscowości Rabka-Zdrój. Po długiej i ekscytujacej podróży busem i po uzupełnieniu płynów oraz prowiantu drużyna w składzie: pan T- dyrektor, oki - mistrz ucieczek, aktualny lider klasyfikacji generalnej TdP, Tour de Polmos, oraz dwie niesamowite panny Asie, prezes i skarbnik elitarnego klubu luksusowych alkoholików z górnej wsi, ruszyła na szlak... W drugiej 2 i 1/2osobowej drużynie: Chorzyk - honorowy członek EKLA, "Wyjątkowo Spokojny Człowiek", oraz 1,5 - Iwony - zony i córy wyjątkowo spokojnego człowieka, którzy karkołomną wspinaczkę rozpoczęli z Rdzawki. Po nadludzkim wysiłku obie grupy cało i zdrowo dotarły do schroniska, gdzie od razu zaczęła się konsumpcja... Po kilku chwilach do naszej ekipy dołączyło dwóch nowych adeptów Afgi i Puli, po wstępnym rekonesansie dostąpili zaszczytu dołączenia do naszego zacnego grona...
Nadszedł wieczór, ognisko płonęło, a wokół ogniska zgromadziły się rozmaite osobistości. Był Jezus, który nie wiedzieć czemu nie odprawił mszy "na tym co się ją odprawia". Zjawiła się też Gdańszczanka Agnieszka, która ku nieszczęściu chłopców modelką nie była. Jeden z jej towarzyszy zapewne zapadnie nam na długo w pamięci dzięki swojej uprzejmej ofercie przesłania nam "kropki" pocztą. Znajomość z nimi okazała się zdecydowanie owocna, podzielili się z nami bowiem swoim tygodniowym zapasem wódki, której zresztą brakło jak zwykle... Do ogniska dołączył również magiczny Szymon, który przybywszy zaczął odmawiać mantrę, a wraz z nim my wszyscy zgromadzeni. Odpłynęliśmy w nirwanie...Puli szczególnie...a jakiś człowieczek wyznaczył sobie miejsce do rzygania. I snułaby się mantra pośród wzgórz do białego rana, ale zaschło nam w gardłach boleśnie.
Po długich dysputach i głosowaniach wyłoniliśmy dwoje śmiałków, których zadaniem było udać się do schroniska w celu zakupienia tej brakującej. Góral-Ślązak drzwi otworzył, spojrzał na śmiałków karcącym wzrokiem i rzekł: "weźcie mnie nie wkurwiajcie". Wrócili śmiałkowie z podkulonymi ogonami.
Niedziela przywitała nas sielanką kocykową. Hale kwitły kolorami krokusów, pierwiosnków, kaczeńców i zawilców, a chłopcy garnęli się by je zrywać dla swych dziewcząt. Pożegnawszy się ze Starymi Wierchami udaliśmy się w drogę powrotną.
czwartek, 12 kwietnia 2012
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Galeria Martynki Słomki
Kochani! mylslę że trochę kultury na tym blogu nikomu nie zaszkodzi!wszem i wobec otwieram dzial "kluturka proszę Pani". Chętnych zapraszam do wspolpracy ! Czekam na Wasze wpisy i sugestie! zapraszam do zwiedzania Galerii Martynki.
piątek, 6 kwietnia 2012
Planeta - Ogłoszenie sponsorowane
niedziela, 1 kwietnia 2012
piątek, 30 marca 2012
poniedziałek, 26 marca 2012
Weekend pod Plebańską Górą

Weekend na działce pod Plebańską Górą też za nami !!! Spełniły się marzenia naszych czytelników bloga, pogoda dopisała, uczestnicy też. Przy ognisku trwały dyskusje na różne tematy. Te w których uczestniczyłem można przytoczyć: o krokusach, rowerach, łydce, opium i bułgarskich siatkarkach. Wytrwalsi uczestnicy przenieśli się do Pana Sz.Z. gdzie były wyświetlane slajdowiska do białego rana.
Sezon rowerowy w pełni

Kolejny wyjazd naszej kadry został zakontraktowany na sobotę 24.03.2012r. Kadra została lekko okrojona z powodu wyskoków naszych zawodników na poprzednim zlocie.Postępowanie wyjaśniające Rady Nadzorczej trwa, i ze względu na dobro śledztwa wszystko jest utajnione. Wiadomo tylko że jest zamieszany w całe zajście Bułgarski Związek Siatkówki. Nasi trenerzy zdecydowali się na trasę mniej uczęszczaną przez ludzi. Trasa została również dobrana pod poprawę HRmax-a :-) Trasa wyglądała tak: start parking nad basenem aquarius, i od razu zdecydowanie rozgrzewający podjazd pod Plebańską Górę do szlaku czerwonego.Szlakiem czerwonym przez Sularzową, Trzebuńską Górę, Babicę na Bienkowską Górę. Zmiana szlaku na niebieski i zjazd do Bieńkówki. Pod sklepem zostały zawodnikom założone nowe owiane jeszcze tajemnicą opony szosowe(z których korzysta sama Marit Bjoergen). Podjazd pod Przełęcz Szklarską HR200, i spokojny zjazd przez Trzebunię do Stróży. Potem drogę lokalną do M-nic. Kadra była zmobilizowana, i nie zostały odnotowane żadne przewinienia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














